📅 16 sierpnia 2025 · 📍 Szozdy, Ateny Roztocza
Duchowe korzenie Polskiego Państwa Podziemnego
Wykład Jana Pospieszalskiego o duchowych źródłach fenomenu Polskiego Państwa Podziemnego. Pierwsze spotkanie z cyklu poświęconego PPP, zorganizowane przez Światowy Związek Żołnierzy AK Okręg Zamojski.
W wyjątkowym miejscu, jakim są Ateny Roztocza ks. prof. Tadeusza Guza w Szozdach, odbyło się pierwsze ze spotkań cyklu poświęconego Polskiemu Państwu Podziemnemu. Wydarzenie zorganizowane przez Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Zamojski pod przewodnictwem posła RP Sławomira Zawiślaka zgromadziło gości z całej Polski.
Nieoczekiwane otwarcie: ostrzeżenie przed cyfrowymi kajdanami
Jan Pospieszalski, dziennikarz, kompozytor i publicysta, rozpoczął swoje wystąpienie w sposób, który wielu zaskoczył. Poprosił uczestników o wyłączenie telefonów komórkowych, by następnie przeprowadzić ostry rachunek z współczesną cywilizacją cyfrową.
„Jesteśmy dzisiaj pod ogromną presją intruza, którego wpuściliśmy w nasze relacje domowe, rodzinne.”
Pospieszalski przytaczał alarmujące dane z amerykańskiej armii. W 2017 roku 70% młodych mężczyzn między 17 a 25 rokiem życia nie kwalifikowało się do służby wojskowej, a w 2022 roku odsetek ten wzrósł do 77%. Główne przyczyny to otyłość, uzależnienia, choroby psychiczne i kartoteka policyjna. Prelegent wskazywał na związek między rosnącymi zaburzeniami psychicznymi a nadmiernym korzystaniem z urządzeń elektronicznych.
„20% treści, które oglądamy na ekranach, są przez nas wybrane. Pozostałe 80% przysyłają nam algorytmy.”
Pospieszalski wskazywał na niebezpieczeństwo manipulacji ze strony gigantów technologicznych: Google, Amazon, Facebook, Apple i Microsoft.
Osobiste historie
Przejście do właściwego tematu wykładu Pospieszalski rozpoczął od wzruszającej historii piosenki „Biały krzyż” zespołu Czerwone Gitary, w którym sam grał w latach 1976–1980. Ujawnił mało znaną historię — autor utworu, Krzysztof Klenczon, był synem żołnierza Armii Krajowej.
Czesław Klenczon, ojciec Krzysztofa, należał do formacji AK, został zdekonspirowany, uwięziony w więzieniu NKWD w Olsztynie. Udało mu się uciec i przez 10 lat ukrywał się pod zmienioną tożsamością na ziemiach odzyskanych. Po amnestii z 1956 roku wrócił do rodziny — dla 14-letniego Krzysztofa i 12-letniej Hani był to „tata zmartwychwstały”.
Osobistym wątkiem był również rodzinny epizod z życia stryja Pospieszalskiego — Antoniego Rosomak-Pospieszalskiego. Ten oficer przedostał się do Londynu i został zrzucony do Polski jako „cichociemny” w sylwestrową noc 1944/45 roku w ramach misji „Freston”. Ku jego zdumieniu, 80-osobowy oddział AK, który go przyjął, to było „regularne wojsko” — żołnierze ogoleni, zdyscyplinowani, w pełni uzbrojeni.
„Stryj był zdumiony, jak to jest, że w tych latach okupacji naprzeciwko niego staje regularne wojsko, zdyscyplinowane.”
Duchowe korzenie heroizmu
Zasadniczą częścią wykładu było wskazanie na źródła fenomenu Polskiego Państwa Podziemnego. Pospieszalski postawił fundamentalne pytanie: co sprawiło, że po 1939 roku w wielu miejscach spontanicznie powstały struktury konspiracyjne o tak ogromnym zasięgu i oddziaływaniu?
„Ci ludzie nie spadli z księżyca. Ktoś tych ludzi wychował, ktoś tych ludzi uformował.”
Odpowiedź znalazł w „zesłaniu Ducha Świętego rozłożonym na trzy pokolenia” — w okresie między powstaniem listopadowym (1830) a Bitwą Warszawską (1920). W tym czasie ujawnili się wielcy Polacy o podobnych biografiach: najpierw walczyli o niepodległość, potem przechodzili duchową przemianę i poświęcali się dziełu miłości Boga i bliźniego.
Galeria bohaterów duchowej odnowy narodu
Pospieszalski przedstawił imponującą galerię 25 postaci, które jego zdaniem ukształtowały duchowe oblicze polskiego społeczeństwa:
Bogdan Jański (1807) — emisariusz powstania listopadowego, filozof i matematyk, który po nawróceniu sformułował hasło: „Nie będzie odzyskania suwerennego bytu narodu polskiego bez zmartwychwstania duchowego, religijnego i moralnego”.
Trzej założyciele zmartwychwstańców: Jański, Jerzy Kajsiewicz (1812) — powstaniec listopadowy, oraz Piotr Semenenko (1814) — syn rodziców różnych wyznań, współautor dogmatu o Niepokalanym Poczęciu.
Zygmunt Szczęsny Feliński (1822) — powstaniec z 1848 roku, późniejszy biskup, który nawrócił i udzielił ostatniego namaszczenia Juliuszowi Słowackiemu.
Honorat Koźmiński (1829) — młody konspirator z Płocka, uwięziony w Cytadeli, po cudownym uzdrowieniu 15 sierpnia założył ponad 20 zgromadzeń bezhabitowych — innowację w historii Kościoła.
Lista obejmowała także: Ewę z Służewskich Potocką, Krzysztofa Marię Szwermickiego (apostoła Syberii), Józefę Karską, Marcelinę Darowską (twórczynię nowoczesnej metody nauczania), Józefa Rafała Kalinowskiego, Marię Franciszkę Siedliską, Józefa Pelczara, Bronisława Markiewicza, Zygmunta Gorazdowskiego i wielu innych.
Szczególnie poruszająca była historia Adama Chmielowskiego (brata Alberta) — malarza, powstańca, który po amputacji nogi wskutek ran wojennych, mimo otwartego przed nim świata artystycznej bohemy w Paryżu, wrócił do Krakowa i założył zakon albertynów, poświęcając się najuboższym.
Fenomen zakonotwórczy, czy Zesłanie Ducha Świętego?
„50 zgromadzeń zakonnych w ciągu 80 lat w Polsce. To jest jak zesłanie Ducha Świętego. Żaden inny europejski kraj nie doświadczył takiego zjawiska.”
Pospieszalski wskazywał, że te zgromadzenia działały jak „szwadrony komandosów” — siostry i bracia zakonni szli do najuboższych, prostytutek, sierot, zakładali szkoły, szpitale, ochronki. To oni ukształtowali pokolenie, które stworzyło Polskie Państwo Podziemne.
Prelegent przytaczał wzruszający przykład współczesnego działania dzieła ks. Gorazdowskiego — zakładu dla dzieci niepełnosprawnych prowadzonego przez siostry józefitki, gdzie rodzina Pospieszalskich grywała kolędy.
II Rzeczpospolita: manifestacje polskiego ducha
Pospieszalski przedstawił cztery epizody z okresu II Rzeczypospolitej, które miały dowodzić siły ducha narodowego ukształtowanego również przez działalność zakonów:
-
Sprowadzenie prochów Juliusza Słowackiego (lata 20.) — kilkutygodniowa manifestacja polskości, gdy urna z Paryża płynęła Wisłą, a ludzie z mostów rzucali kwiaty.
-
Rozebranie cerkwi Aleksandra Newskiego na Placu Piłsudskiego — dzieło m.in. kobiet, które składały się na koszt rozbiórki symbolu ruskiej dominacji.
-
Budowa Muzeum Śląskiego w Katowicach (1937–1939) — najnowocześniejszy gmach publiczny w Europie, który Niemcy rozbierali dłużej niż Polacy budowali.
-
Wprowadzenie relikwii św. Andrzeja Boboli (1938) — wielka manifestacja religijna i patriotyczna.
Przesłanie na dziś
W zakończeniu Pospieszalski nawiązał do współczesności, wskazując na ciągłość wartości. Przytoczył słowa pieśni konfederatów barskich: „Bo na Chrystusa my poszli werbunek, na Jego gody” jako manifest generacji, która nie bała się poświęceń.
„Bez tej grupy ludzi, bez tych ich wychowanków, ta Polska by wyglądała inaczej. Nie byłoby Wyszyńskiego, Wojtyły, Popiełuszki, nie byłoby Kolbego.”
Wspólny śpiew łączy pokolenia
Po wykładzie nastąpiła część muzyczna, podczas której zebrani wspólnie zaśpiewali wiele znanych pieśni patriotycznych: „Warszawianka”, „Rota”, „Modlitwa obozowa AK”, „Bagnet na broń”, „Serce w plecaku”, „Czerwone maki”, „Jesienny deszcz”, „Warszawskie dzieci”, „Pałacyk Michla” i inne.
Ta część spotkania, trwająca ponad godzinę, była wzruszającym zakończeniem wieczoru, który łączył przekaz historyczny z żywą tradycją patriotyczną.
Spotkanie w Szozdach było pierwszym z zapowiedzianych 20 wydarzeń projektu „Polskie Państwo Podziemne — Refleksje historyczne”, dofinansowanego przez Urząd Wojewódzki w Lublinie. Kolejne wykłady poprowadzi historyk prof. Tomasz Panfil z IPN oraz ks. prof. Tadeusz Guz.